W uroczystościach wzięli udział pochodzący z Kresów bielszczanie, prezydent miasta Jarosław Klimaszewski i radni Rady Miejskiej Bielska-Białej, a także żołnierze z 18 Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego.
- Trudna historia poza tym, że może dzielić może też łączyć i w Bielsku-Białej o to dbamy – powiedział prezydent J. Klimaszewski. - Jest to rocznica bolesna, która mimo wszystko powinna powodować, że zmierzamy do tego, aby to się nigdy nie powtórzyło. Po to jest przyjaźń między narodami. Jeśli chodzi o nasze miasto, o okolice - jest tu około 10 tysięcy Ukraińców, którzy pracują w naszych firmach i bardzo dobrze się asymilują – dodał.
Prezydent wraz z radnymi RM – Urszulą Szablą i Piotrem Ryszką oraz zastępcą Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Bielsku-Białej mjr. Arturem Prackim złożyli kwiaty pod pomnikiem.
Niedziela, 11 lipca 1943 roku była punktem kulminacyjnym rzezi wołyńskiej, akcji masowej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery, Ukraińską Powstańczą Armię oraz ukraińską ludność cywilną. W ciągu kilku tygodni wymordowano ok. 120 tysięcy Polaków.
