Wiadomości z Bielska-Białej i regionu Szukaj wiadomości

Jarosław Klimaszewski: Rozczarowałem się

Jarosław Klimaszewski: To co usłyszeliśmy, to syreny uruchomione bezpośrednio przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach. Do końca wierzyłem, że zdrowy rozsądek jednak wygra i nikt tych syren nie włączy. Rozczarowałem się...

Jarosław Klimaszewski: To co usłyszeliśmy, to syreny uruchomione bezpośrednio przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach

Nocne polecenie - przesłane z piątku na sobotę - włączenia syren w niedzielny poranek, w rocznicę katastrofy smoleńskiej, uznałem za kontrowersyjne.

- Zdecydowałem, że u nas nie zabrzmią, bo wojna w Ukrainie wymusza na nas bardziej odpowiedzialne postawy.  Nie chciałem narażać ani uchodźców, ani bielszczan na pełne stresu chwile, tym bardziej, że można było zawiadomić z odpowiednim wyprzedzeniem, przygotować mieszkańców, że taka rzecz się wydarzy - informuje Jarosław Klimaszewski, Prezydent Bielska-Białej

- Jednak, jak w całym województwie, syreny na terenie naszego miasta są zintegrowane z Centrum Zarządzenia Kryzysowego Wojewody Śląskiego, który ma możliwość włączenia ich zdalnie. To co usłyszeliśmy, to syreny uruchomione bezpośrednio przez WOJEWÓDZKIE CENTRUM ZARZĄDZANIA KRYZYSOWEGO w KATOWICACH - dodaje Prezydent

- Dotychczas zawsze tak zwane alarmy treningowe były uruchamiane przez samorząd. To pierwszy przypadek, że centralnie z Katowic, i jak przypuszczam również ze stolic innych województw, uruchomiono alarm treningowy. Do końca wierzyłem, że zdrowy rozsądek jednak wygra i nikt tych syren nie włączy. Rozczarowałem się... Oceńcie proszę sami - informuje Prezydent

Udostępnij ten artykuł

Facebook WhatsApp