2018-08-25 09:23:00 www.e-petrol.pl 3663
E-petrol.pl: W najbliższych dniach na rynku paliw powinna panować względna stabilizacja cen. W sprzedaży hurtowej możliwe są bardzo niewielkie korekty, w związku z tym na stacjach koszty tankowania zarówno benzyny jak i diesla na koniec wakacji nie powinny zaskoczyć kierowców
Od miesiąca ceny na polskich stacjach tankowania nie są dla kierowców powodem do niepokoju. W najbliższych dniach na rynku paliw powinna panować względna stabilizacja cen. W sprzedaży hurtowej możliwe są bardzo niewielkie korekty, w związku z tym na stacjach koszty tankowania zarówno benzyny jak i diesla na koniec wakacji nie powinny zaskoczyć kierowców.
Polskie rafinerie, podążając za zmianami cen na giełdzie w Londynie, w minionym tygodniu korygowały ceny na swoje produkty. W konsekwencji dziś 1000 litrów popularnej benzyny bezołowiowej Pb95 kosztuje 4101 zł netto, tj. o niespełna 20 zł mniej niż tydzień temu. W przypadku cen oleju napędowego polscy producenci wprowadzili obniżki o mniejszej skali - na przestrzeni tygodnia średnia hurtowa cena oleju spadła o 11,60 zł na 1000 l i wynosi dziś 4034 zł. Spadek cen to pożądany przez kierowców kierunek, bowiem przed miesiącem benzyny były w rafineriach tańsze o ponad 110 zł, a diesel kosztował ponad 50 zł mniej.
Od soboty, 25 sierpnia, Orlen i Lotos wprowadzą zapewne nowe cenniki hurtowe. W wyniku korekt paliwa mogą podrożeć, ale akurat ta zmiana nie powinna wpłynąć na cenniki detaliczne stacji paliw. Do najbliższego wtorku ceny hurtowe benzyny i oleju napędowego w rafineriach wzrosną, ale skala zwyżki nie powinna przekroczyć 10 zł.
Na stacjach stabilnie
Kierowcy od kilku tygodni korzystają ze stabilizacji cen paliw, w efekcie koszty tankowania dziś nie różnią się od tych z początku wakacji 2018. W przedostatnim wakacyjnym notowaniu cen detalicznych realizowanym przez e-petrol.pl utrzymały się ceny obu paliw podstawowych i o 3 grosze spadła cena LPG. Dla kierowców zmiany cen na rynku hurtowym, jakich byliśmy świadkami w ostatnich tygodniach i prognozy na najbliższe dni oznaczają, iż za powrót z wakacji zapłacą tyle samo ile za wyjazd na nie.
W nadchodzących dniach możemy spodziewać się średnich cen benzyny Pb95 na poziomie 5,06-5,16 zł/l, w przypadku oleju napędowego najczęściej spotykanym przedziałem cenowym będzie, wg e-petrol.pl, 4,97-5,07 zł/l. Spokój zachowają także właściciele samochodów na gaz – LPG w najbliższych dniach również może potanieć na stacjach – najpewniej będzie się za niego płacić średnio 2,25-2,31 zł/l (obecnie jego średnia cena to 2,29 zł/l)
Rynek cały czas pod wpływem tych samych czynników
Ostatnie dni to okres związny z ciągle jednakowymi wpływami zdarzeń związanych przede wszystkim z sankcjami nałożonymi na Iran. Gra toczy się o niebagatelną stawkę - Iran jest trzecim co do wielkości producentem w ramach Organizacji Krajów Eksportujących Ropę (OPEC). Jego eksport w tym roku wynosi średnio około 2,5 miliona baryłek dziennie ropy i kondensatu, co odpowiada około 2,5 proc. światowej konsumpcji. Iran wskutek sankcji traci znaczną ilość zagranicznych kontrahentów, zwłaszcza na Dalekim Wschodzie, a niepokoje związane z wdrażaniem ograniczeń powodowały w ostatnim czasie zwyżkowe zmiany na rynku.
Zwyżki wiązać można także ze zmianą spadkową zapasów w Stanach Zjednoczonych - według Energy Information Administration obniżka sięgnęła aż 5,8 mln baryłek. Warto też przypomnieć, że amerykańska produkcja wzrosła do 11 milionów baryłek dziennie, co wzmacnia rynkową pozycję Amerykanów walczących o prymat wśrod naftowych eksporterów. Wpływ celnej rywalizacji między Pekinem a Waszyngtonem wydaje się w ostatnich dniach maleć - wskutek nieustępliwości administracji prezydenta Trumpa. Wydaje się, że najbliższe dni zatem upłyną nam przede wszystkim pod znakiem obaw o poziom globalnej podaży związany ze zniknięciem z rynku perskiego surowca.
prac. Gabriela Kozan, Jakub Bogucki, e-petrol.pl
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: www.super-nowa.pl